motyl12 maja, w dniu Święta Uniwersytetu Jagiellońskiego, Pierre Boyer zostanie uhonorowany odznaką "Zasłużony dla Uniwersytetu Jagiellońskiego". Ofiarowana przez Pierre'a Boyera Muzeum Zoologicznemu UJ kolekcja motyli jest jedną z najcenniejszych na świecie pod względem naukowym.


Przekazana niedawno pierwsza część zbioru liczy około 25 tysięcy okazów z Ameryki Południowej, Azji Południowej, Australii i Oceanii oraz krajów basenu Morza Śródziemnego. Wyjątkowo cennymi są monograficzne kolekcje motyli Nowej Kaledonii, Nowej Zelandii, indonezyjskich bielinków z rodzaju Delias oraz ciem Gujany Francuskiej. Wybrane okazy zostaną zaprezentowane na wystawie w Collegium Novum. Druga część zbioru, na którą składa się około 30 tysięcy okazów fauny naszego kontynentu, zostanie przekazana jeszcze w tym roku. Wybrane egzemplarze będzie można oglądać od 9 do 18 maja w Collegium Novum UJ.

Pierre Boyer - francuski entomolog amator, o rozległej wiedzy z zakresu systematyki, ekologii i etologii owadów, pasjonat przyrody, organizator kilkudziesięciu ekspedycji naukowych w nieznane zakątki świata. Badacz odległych wysp Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego, pustkowi środkowej Azji i Patagonii, wiecznie zielonych lasów Afryki i Amazonii oraz gór Ameryki Południowej. Uznany lepidopterolog współpracujący od wielu lat z czołowymi placówkami naukowymi świata, od ponad 10 lat także z Muzeum Zoologicznym UJ. Autor wielu prac naukowych poświęconych taksonomii i ekologii motyli. Twórca jednego z największych prywatnych zbiorów motyli na świecie.

Muzeum Zoologiczne UJ posiada już zbiory naukowe, w których znajduje się już ok. 500 tys. okazów motyli. Dzięki darowi Pierre'a Boyera kolekcja powiększy się o dodatkowe 25 tys. motyli z Ameryki Południowej, Azji Południowej, Australii i Oceanii oraz krajów basenu Morza Śródziemnego. Jak w rozmowie z PAP zapowiedział dr Rafał Garlacz z Muzeum Zoologicznego UJ, wśród najciekawszych okazów, które będą zaprezentowane na wystawie w Collegium Novum UJ będzie można zobaczyć największe motyle świata, np. z rodziny pawicowatych. "To są potężne ćmy o rozpiętości skrzydeł dochodzącej do 30 cm" - opowiadał biolog. Dodał, że prezentowane będą również tzw. motyle rajskie - duże motyle z Azji południowo-wschodniej, które ze względu na ich rzadkość są już hodowane na wielkich farmach motyli. "Jest też rewelacyjna kolekcja ciem z rodziny niedźwiedziówkowatych z Gujany Francuskiej" - powiedział naukowiec.

Motyle, które muzeum otrzymało to materiały naukowe, nie kolekcjonerskie. "Posiadają informację m.in. o tym, gdzie czy przez kogo zostały zebrane i w jakim środowisku, wobec czego mogą służyć do opracowań naukowych, a nie są tylko ładnymi motylkami, które mogą sobie oglądać zwiedzający"- wyjaśnił rozmówca PAP i dodał, że na takich egzemplarzach można prowadzić badania taksonomiczne, systematyczne, ekologiczne czy geograficzne - służące porównaniom między różnymi rejonami świata. "Motyle to liczna w gatunki grupa. Jeśli znajdujemy jakieś zależności pomiędzy różnymi gatunkami motyli, to często możemy transponować te informacje na inne zwierzęta. Motyle są używane jako grupa modelowa" - zaznaczył ekspert.

Jak poinformował dr Garlacz, na świecie jest 150 tys. Opisanych gatunków motyli, z czego zaledwie 25 tys. to motyle dzienne, a reszta to ćmy. Naukowiec dodał, że cały czas pozostaje jednak bardzo wiele nieopisanych gatunków. Np. w ciągu 20 lat pracy dr hab. Tomasz Pyrcz z Muzeum Zoologicznego UJ badał grupę motyli z Andów i opisał ok. 500 nowych taksonów, dzięki czemu liczba opisanych gatunków tych owadów z tamtego rejonu wzrosła dwukrotnie.

"Potrafimy obserwować Księżyc, podbijamy Księżyc, a tak naprawdę nie wiemy, co wokół nas żyje. Odkrywanie nowych gatunków też jest ważne. (...) A wśród motyli jeszcze są ogromne białe plamy" - podkreśla dr Garlacz.